niedziela, 23 grudnia 2012

Nie można bliżej, intymniej;
moja łyżeczka w jego filiżance,
jego niedopałek w jej talerzu.

poniedziałek, 17 grudnia 2012



"Zrób coś, już tak nie mogę, wszystko ma kolce,

powietrze ma kolce, deszcz wymierza policzki.
Włosy wplątały się w szprychy roweru,
odchodzą razem z głową, zrób coś, zabierz mnie stąd."

sobota, 15 grudnia 2012


s t a y .


We can build a new tommorow, today.



I like you, I love you, every coast of you. I've seen your eddies and tides and hurricanes
and cyclones, low ebb tide and high, full moon, up close and distant.
I read you like the sky, the sea, the ocean, the sun, the moon.
Blue, blue, blue, blue, blue, blue, blue, blue, blue, blue, blue, blue... Naked and blue.

czwartek, 13 grudnia 2012



Jak jest źle, to wszystko,
ale to wszystko, wbija się w Ciebie.
Jak w tą poduszkę na igły.

Teraz? Teraz ta poduszka
wygląda jak jeż.


niedziela, 9 grudnia 2012



O złą pogodę, słaby internet,
droższy cukier i pogniecione prześcieradło.
Obwiniam się o wszystko.

wtorek, 4 grudnia 2012

poniedziałek, 3 grudnia 2012


"Surfować i być blisko Ciebie."

Ta­jem­niczy ok­sy­moron od­dechu:
dmuchasz na zupę, by ją schłodzić,
dmuchasz na dłonie, by je og­rzać.
Decembrrrrr.

zdj: truszka


"Nie masz czasami tak, że jak pójdziesz do lekarza,
i niby wiesz jakie objawy, itd., to zawsze zapomnisz powiedzieć o tych ważnych?
Ja to mam, a jak sobie w głowie ułożysz, to zapamiętasz."