“ Po raz pierwszy się przy kimś wtedy rozebrałaś. Nie rzuciliście się na siebie. Po prostu stopniowo pozbywaliście się ubrań, bo w pokoju robiło się coraz cieplej, jakby ktoś bardzo powoli i delikatnie podgrzewał ukryty pod podłogowymi panelami termofor. Powietrze było jak ciasto na naleśniki, słodkie, lejące się i ciepłe. ”— Jakub Żulczyk, "Radio Armageddon".
***
łapiesz mnie za serce, szarpiesz, jak jakiś zwierz, po czym odstawiasz na miejsce.
- m.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz