
Tak sobie myślę... Jakbym miała ogon,
to dopiero pokazałabym Ci jak ogromnie ja się cieeeszę na Twój widok. <3
Ciało pamięta przelotny dotyk, parę godzin bycia z kimś zostaje na lata. Zapach włosów, potu, wilgotności, przypływa znikąd w środku dnia. (..) W inżynierii nazywa się to pamięcią plastyczną materiału, w chemii pamięcią substratu. W życiu - tęsknotą.
W kaloszach ze szczęścia po błękitnych kałużach nieba.





Brak komentarzy:
Prześlij komentarz